57-letni Don Gorske z Fond du Lac w amerykańskim stanie Wisconsin zjadł wczoraj swojego dwudziestopięciotysięcznego Stało się to 39 lat po tym jak zjadł pierwszych dziewięć Big Maców w swoim życiu serwis ctv.ca.
Trzy lata temu Gorske trafił do księgi rekordów Guinnessa po tym jak zjadł 23 tysiące twierdzi, że nie ma zamiaru rezygnować z jedzenia swojego ulubionego przysmaku. Mężczyzna kolekcjonuje również wszystko, co związane jest z Big Macami.
Don Gorske zwrócił uwagę, że dokładnie siedem lat temu zjadł swoją dwudziestotysięczną kanapkę. Dodał, że to dla niego tylko 16 kęsów. Z wyglądu Gorske nie przypomina osoby, która regularnie stołuje się w barach szybkiej obsługi.
Regularnie ćwiczy. Ostatnio po kompleksowych badaniach uzyskał informację, że jest całkowicie zdrowy, a cholesterol w się na niskim poziomie. Jego zamiłowanie do Big Maców pojawiło się 17 maja 1972 roku, gdy kupił trzy kanapki, aby uczcić zakup nowego samochodu. Tego samego dnia jeszcze dwa razy odwiedził restaurację McDonald's i 9 kanapek.
Pewien 20-latek z Niemiec trafił na 63 dni do więzienia za to, że często płacił wymierzonych mu za to kar finansowych – informuje Deutsche Welle.
Mieszkający w Górnej Frankonii uczeń zawodówki kilku lat uchylał się od płacenia kar, które otrzymał za wagarowanie. W niemieckim prawie przewidziano kary lekcji.
W zeszłym tygodniu policja zabrała mężczyznę do więzienia. 20-latek w latach 2008 – 2009 otrzymał łącznie 14 kar finansowych na kwotę 2720 euro. Przepisy niemieckie zobowiązują uczniów do uczęszczania na lekcje, nawet jeśli są landów stosuje także kary finansowe za wagarowanie. Pobyt w więzieniu nie powoduje anulowania kary.
W styczniu bieżącego roku karę finansową otrzymała pewna rodzina z Hesji, której dzieci nie pojawiały się w szkole bo były nauczane temu we Frankfurcie nad Menem sąd na pół roku wysłał do więzienia matkę ucznia, który rzadko pojawiał się w szkole – dodaje Deutsche Welle.
Dwóch studentów z uniwersytetu w Kolorado postanowiło założyć wspólną firmę. Nie byłoby w tym nic nie fakt, że stworzyli system pozwalający na otwieranie i zamykanie drzwi przy użyciu telefonu komórkowego – informuje serwis mashable.com.
Rozwiązanie o nazwie Lockitron to system składający się ze specjalnych zamków oraz aplikacji na telefony komórkowe. Możemy otwierać i zamykać drzwi własnego domu czy biura za pośrednictwem telefonu komórkowego, z dowolnego miejsca na świecie.
System działa z telefonu, w każdym miejscu na świecie. Co ciekawe, pozwala na wysyłanie elektronicznych "kluczy" do domu za Wkrótce oferta producenta ma zostać wzbogacona o obsługę standardu NFC. Dzięki temu użytkownicy będą mogli wykorzystywać specjalne metki, które będą otwierały drzwi po zbliżeniu do nich urządzenia pracującego w tym standardzie – czytamy na mashable.com.